najwięcej postów 60 dninajwięcej postówostatnio dodanenajlepiej ocenianenajlepiej oceniane 60 dniostatnio dodane odpowiedzi
Witamy na forum serwisu elblag.net. Obecnie forum nastawione jest na tematykę związaną z uruchomionymi serwisami. Jego treść tworzą wątki założone przez użytkowników oraz komentarze dodane do artykułów. Zapraszamy do dyskusji :-)
Sugestie, opinie, zgłaszanie błędów prosimy kierować tutaj. Korzystanie z forum oznacza akceptację regulaminu. Redakcja nie odpowiada za wypowiedzi dodane przez użytkowników.
Zastrzegamy sobie prawo do moderowania i przechowywania zablokowanych komentarzy.
+ dodaj odpowiedź
data dodaniaocena

strefa kobiet

forum przeznaczone dla kobiet szukających rozwiązań i inspiracji - musisz tu wejść
Uratujmy życie elblążanki, mamy trójki dzieci!
2018-06-25 07:04 100%

Uratujmy życie elblążanki, mamy trójki dzieci!

rozpoczęty 4 miesiące temu przez Marcin Mongiałło

Sandra Olszewska-Białek jest 30-letnią elblążanką, którą w ostatnich tygodniach bardzo ciężko doświadczył los. Aktualnie mieszka w Cork w Irlandii z mężem i trójką dzieci, w tym kilkumiesięcznym synkiem. 

W listopadzie zeszłego roku Sandra wyszła za mąż za Rafała Białka. Nic nie wskazywało na nadchodzące bardzo trudne dni dla całej rodziny. Wręcz przeciwnie. Oboje małżonkowie radośnie oczekiwali na przybycie na świat ich pierwszego dziecka – syna Tobiasza (Sandra ma dwoje dzieci z poprzedniego związku).


Zdjęcie ślubne Sandry, fot. archiwum rodzinne

W grudniu 2017 roku na lewej nodze kobiety pojawiła się mała i bezbolesna grudka. Wkrótce guz zaczął się szybko rozrastać i stał się bolesny. Sandra podczas rutynowej, 4,5-miesięcznej kontroli ciążowej zwróciła na niego uwagę lekarzowi. Zbadano jej nogę i uspokojono, że jest to guz nerwowy zwany nerwiakowłókniakiem. Jest to łagodny i nienowotworowy guz, który rośnie na nerwach. Niestety, w miarę postępu ciąży stawał się on coraz większy, powodując rozdzierający ból w nodze. Czasami był tak silny, że Sandra musiała trafić do szpitala. Między grudniem 2017 r. i marcem 2018 r. aż siedem razy była hospitaliozwana. Irlandzcy lekarze wykonywali badanie ultrasonograficzne lewej nogi, aby upewnić się, że nie ma tam skrzepów krwi. Zalecili Sandrze... przyjmowanie dwóch tabletek paracetamolu co cztery godziny celem zlikwidowania bólu.

W lutym 2018 r. jeden z lekarzy stwierdził,, że może to być coś poważniejszego niż nienowotworowa narośl, ale ostatecznie lekarze poinformowali kobietę, że zajmą się guzem po urodzeniu syna, ponieważ nie mogą wiele zrobić kiedy jest w ciąży. W dniu 23 marca 2018 r. Sandra urodziła synka.

Sandra z synkiem, fot. archiwum rodzinne

Po Wielkanocy wykonano biopsję, aby ustalić, czy szybko rosnący guz na nodze Sandry rzeczywiście był nerwiakowłókniakiem. W dniu 24 kwietnia, zaledwie miesiąc po urodzeniu, powiedziano Sandrze, że jej guz jest mięsakiem tkanek miękkich o wysokiej złośliwości. 

W tym czasie guz osiągnął już rozmiar 50 cm w obwodzie łydki i przyrastał od 1-2 cm na tydzień. Nic dziwnego, że diagnoza wywołała w rodzinie strach i niedowierzanie. Lekarze wykonali test PET, aby ustalić czy nie ma przerzutów. Na szczęście okazało się, że nowotwór nie rozprzestrzenił się jeszcze i rozwija się lokalnie na lewej łydce. Poinformowano jednak, że ze względu na rozmiar guza i brak czucia lewa noga będzie musiała zostać amputowana. Guz rozrósł się tak mocno, że naciskając na tkankę kostną doprowadził do złamania kości strzałkowej.

20 czerwca Sandra przeszła operację amputacji nogi. Przebiegła ona bez komplikacji.

Jak informuje rodzina Sandry:

Rafał (mąż Sandry – przyp. redakcji) cały swój czas dzieli pomiędzy pracę, dzieci i opiekę nad Sandrą. Pomaga mu mama Sandry i przyjaciele. Tymczasem firma ubezpieczeniowa robi wszystko co możliwe, aby opóźnić procesy odszkodowawcze i ostatecznie nie wypłaca rodzinie pieniędzy. Większość pieniędzy została wydana, a ubezpieczyciel nie chce współpracować z rodziną Białków. 

Bliscy postanowli założyć konto na jednym z największych w Polsce portali zbiórek charytatywnych Pomagam.pl w celu pokrycia kosztów medycznych związanych z leczeniem oraz umożliwienia powrotu Sandry do funkcjonowania po amputacji nogi (wielomiesięczna rehabilitacja itp.).

Klikając w ten link możesz pomóc Sandrze

oceń wątek 6 0 zgłoś do moderacji
2018-06-25 10:06 44%
1

odpowiedziano 4 miesiące temu przez Malva
Oby się udało. Piękna rodzina
odpowiedz oceń post 7 9 zgłoś do moderacji
2018-06-25 17:26 52%
2

odpowiedziano 4 miesiące temu przez hihi
Mieszka w Irlandii, tam płaci podatki,tam jest ubezpieczona, tam jest pewnie zameldowana to niech tam woła o pomoc pffff
odpowiedz oceń post 11 10 zgłoś do moderacji
2018-06-26 17:08 43%
3
odpowiedziano 4 miesiące temu przez Wieśiek
Prawda,prawda,prawda
oceń post 3 4 zgłoś do moderacji
2018-06-25 17:55 55%
4

odpowiedziano 4 miesiące temu przez Kompetentny
Przecież żyje! Tytuł nieadekwatny do prawdy ,a kasy juź dość uzbierała..jeszcze mało fundacji ???
odpowiedz oceń post 11 9 zgłoś do moderacji
2018-06-26 10:19 48%
5
odpowiedziano 4 miesiące temu przez Polka
Życzyć ci nienawistniku tego, co ona przeżyła i w dalszym ciągu przeżywa? Kilka dni temu amputowano jej nogę. Nie wiadomo jak zachowa się nowotwór, czy będą przerzuty, czy nie, a ty piszesz takie rzeczy. Nie wiem co mam powiedzieć. ciśnie mi się na usta jeden wyraz, ale wiem, że nie przejdzie przez oko cenzora. Zal mi ciebie człowieczku.
oceń post 10 11 zgłoś do moderacji
2018-06-25 19:50 50%
6

odpowiedziano 4 miesiące temu przez Stary grzybek
Na jakie życie.? Ona żyje i wszysko jest z Nią dobrze.Nie za dużo tych fundacji?i w Irlandi i tu. ??? Uhachana od ucha do ucha na Fb.
Już ma uzbierane na REHABILITACJE dawno.Teraz na podroże pewno zbiera i żeby sie dorobić tanim kosztem.Wstyd!
odpowiedz oceń post 9 9 zgłoś do moderacji
2018-06-26 12:30 58%
7
odpowiedziano 4 miesiące temu przez Lili
Oby spotkało cię człowieku to samo. Pamiętaj kij ma dwa końce... Jak coś złego ci się przytrafić to przypomnij sobie co napisałeś i oby nie znalazł się nikt kto ci pomoże
oceń post 7 5 zgłoś do moderacji
2018-06-26 16:57 25%
8
odpowiedziano 4 miesiące temu przez Stary grzybek
Nikt jej złego nie życzy tak jakTy komus i wymyślasz i wyzywasz i życzysz zlego.Tu chodzi o fakt,że pieniądze są juz zebrane z dwóch fundacji Irlandzkiej jak i Polskiej,tu jest dalej zbierane jakoby beczka bez dna.50 tyś złotych. jest juz razem z euro z fundacja Irlandzkiej to ile jeszcze cyckać? Pewno w nieskonczoność!
oceń post 1 3 zgłoś do moderacji
2018-06-27 20:47 67%
9
odpowiedziano 4 miesiące temu przez Beti
Nie chcesz nie pomagaj! Każdy ma swój rozum i wolna wolę!!!!
Człowieku nie bądź trucizną....To Źle że jest uśmiechnięta!!??? To bardzo dobrze....postawa wewnętrzną dużo daje!!! Załóż zbiórkę na przeszczep serca ....na jakieś takie dobre dla ludzi., kochające......A ja będę pierwsza która zrobi wpłatę
oceń post 4 2 zgłoś do moderacji
2018-06-30 20:53 100%
10

odpowiedziano 4 miesiące temu przez Ougyif
Typowe u ilrandczkow i Anglików ...paracetamol...skąd ja to znam,ale tak leczą na zachodzi..przykre...
odpowiedz oceń post 1 0 zgłoś do moderacji
dodaj odpowiedź
Dołącz do dyskusji
Tytuł posta Twój nick
Treść posta
serwis elblag.net nie ponosi odpowiedzialności za treści na forum. Wpisy nie związane z wątkiem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.