najwięcej postów 60 dninajwięcej postówostatnio dodanenajlepiej ocenianenajlepiej oceniane 60 dniostatnio dodane odpowiedzi
Witamy na forum serwisu elblag.net. Obecnie forum nastawione jest na tematykę związaną z uruchomionymi serwisami. Jego treść tworzą wątki założone przez użytkowników oraz komentarze dodane do artykułów. Zapraszamy do dyskusji :-)
Sugestie, opinie, zgłaszanie błędów prosimy kierować tutaj. Korzystanie z forum oznacza akceptację regulaminu. Redakcja nie odpowiada za wypowiedzi dodane przez użytkowników.
Zastrzegamy sobie prawo do moderowania i przechowywania zablokowanych komentarzy.
+ dodaj odpowiedź
data dodaniaocena

ogólna rozmowa

wszystkie ogólne tematy, główny kanał forum zakładaj nowe wątki, zaczynaj dyskusję...
Bartłomiej Ryś
2013-05-12 10:59 95%

Stanie w kolejkach, nieustępowanie miejsca w komunikacji, czyli problemy przyszłych mam w Elblągu

rozpoczęty ponad rok temu przez Bartłomiej Ryś

Duszno, temperatura 25-30 stopni. Kolejka do kasy dłuższa, niż mur chiński. Ty stoisz na jej szarym końcu z widocznym, ciążowym brzuszkiem, słaniając się na nogach. Pomimo tego, że to kasa pierwszeństwa nikt nie puści Cię do przodu. Zwrócisz uwagę? Czasem się boisz to zrobić, bo nie wiesz, jaką odpowiedź usłyszysz. Podana wyżej sytuacja to, niestety, tylko mały ułamek problemów, jakie napotykają elbląskie przyszłe mamy.

Ciąża często nazywana jest „stanem błogosławionym”. Ale czy na pewno? Jest to dla wszystkich kobiet okres radosnego oczekiwania na przyjście na świat kolejnego człowieka, a tym samym syna lub córki. Każda przyszła mama jest dumna z faktu, iż nosi pod swoim sercem iskierkę życia. Jednakże ciąża to, niestety, również bardzo trudny okres dla kobiet. Wystarczy tutaj wymienić zmienność nastrojów, niemożność wykonywania tych samych prac co zawsze tudzież złe samopoczucie. Do tego wszystkiego dochodzi społeczeństwo, które tak naprawdę nie pomaga kobietom ciężarnym w żaden sposób. I właśnie tym problemem postanowiliśmy się zająć. Zapytaliśmy przyszłe mamy jak im się żyje w Elblągu, czy specjalne kasy w hipermarketach naprawdę mają rację bytu, czy w komunikacji miejskiej mogą liczyć na ustąpienie miejsca? Na koniec zapytaliśmy o specjalne miejsca do parkowania oraz dodatkowe miejsca i dystrybutory wody w różnorakich Urzędach w naszym mieście.

Wyniki? Nie napawają optymizmem.

- Jeżeli mówimy o komunikacji miejskiej, to nigdy mi się nie zdarzyło, aby starsza osoba ustąpiła mi miejsca. Częściej spotykam się z wytykaniem palcem, ocenianiem mnie, mojego wyglądu, wieku. Jeżeli już ktoś ustępuje miejsce, to najczęściej są to ludzie młodzi, w przedziale wiekowym 18-30 lat – tłumaczy nasza rozmówczyni, Anna Sobieniecka, młoda przyszła mama, aktualnie w 9 miesiącu ciąży. - Przepuszczanie w kolejkach w supermarketach? Nie no, nie bądźmy śmieszni. W elbląskim Carrefourze jest nawet specjalna kasa dla osób niepełnosprawnych i kobiet w ciąży. Nigdy nie miałam możliwości skorzystania z tej kasy poza kolejką. Gdy zwracałam uwagę na to, że jestem w ciąży i czy inni mogą mnie przepuścić do przodu zawsze słyszałam, że „ciąża to nie choroba” albo nagle stawałam się niewidoczna dla innych – żali się Ania.

Takie sytuacje zdarzają się na co dzień. Słynna akcja dotycząca   specjalnych naklejek w autobusach, tramwajach tak naprawdę nie  sprawdza się. Wspomniane oznaczenia są bardzo słabo widoczne,  często jest tak, że naklejki są zerwane i nikt nie dba o to, aby je  poprawić lub przykleić nowe.

- Nie ma różnicy pomiędzy Elblągiem, a miastem wojewódzkim, czyli Olsztynem, w którym mam okazję mieszkać od kilku miesięcy. Trzeba stać zarówno w kolejkach sklepowych jak i w komunikacji miejskiej, tak samo jak w Elblągu – odpowiada przyszła mama na pytanie dotyczące różnic w traktowaniu kobiet w ciąży pomiędzy naszym miastem, a stolicą naszego województwa.

Mnóstwo przywilejów kobiety w ciąży mają, co może być zaskoczeniem, w PKP. W większości przypadków w pociągach TLK jest specjalny przedział dla przyszłych mam. Znajduje się najczęściej na samym przodzie całego składu, więc kobieta jest odgrodzona np. od dymu papierosowego, który zazwyczaj się unosi w przedziałach pomimo zakazu palenia.

- Pierwszy problem związany z ciążą napotkałam u… lekarza, do którego poszłam, gdy tylko pierwsze testy wskazały wynik pozytywny. Do momentu, kiedy podałam swój PESEL wszystko było dobrze, byłam obsługiwana na wysokim poziomie. W momencie kiedy doktor dowiedział się ile mam lat, zaczął mnie traktować lekceważąco. Szczytem było pytanie „co robimy dalej, czy może przypadkiem nie będziemy usuwać?” – dodaje nasza druga rozmówczyni Natalia Antoniuk.  – Kasy pierwszeństwa? Podam przykład. Przed świętami wielkanocnymi stałam w kolejce pierwszeństwa supermarketu Carrefour z zaledwie kilkoma produktami. Byłam wtedy w 7 miesiącu ciąży. Grzecznie poprosiłam o przepuszczenie mnie. Co usłyszałam? „A kto Ci kazał być w ciąży?” Na szczęście wstawił się za mną przypadkowy mężczyzna, który zaczął się kłócić zarówno z ludźmi w kolejce jak i z panią kasjerką. Dopiero wtedy zostałam przepuszczona – kontynuuje Natalia.

Zapytaliśmy naszą drugą przyszłą mamę o komunikację miejską, niestety, również tutaj usłyszeliśmy wiele złego.

- Zdarza się, że ktoś przepuści kobietę w ciąży. Jednak jest to bardzo rzadki widok, najczęściej kobieta w stanie błogosławionym po prostu jest niewidoczna dla innych. Często też jest popychana, szturchana. Kiedyś zdarzyła mi się sytuacja, w której zostałam okrzyczana przez starszą panią za to, że… jestem za gruba, przez co ona nie może przejść!

Czy w takim razie są miejsca, gdzie kobiety w ciąży mają jakiekolwiek przywileje?

- Apteki, nawet ta za nami (apteka całodobowa przy ul. Grunwaldzkiej – przyp. red.). Zawsze jest tak, że panie farmaceutki proszą kobiety ciężarne poza kolejką. Nie mogę tutaj powiedzieć złego słowa. Dodatkowo zauważyłam, że kierowcy przepuszczają kobiety na przejściach dla pieszych, nigdy nie pozwalają im długo czekać. Jako ciekawostkę dodam, że w większości przypadków zatrzymują się mężczyźni, a nie kobiety. Jeżeli mam wymienić natomiast plusy różnych instytucji, to muszę pochwalić ZUS przy ulicy Teatralnej. Jest dużo miejsc siedzących, jest dystrybutor wody, toalety (wbrew pozorom z tym bywa różnie).

Czy wszystkie wymienione problemy możemy spotkać wyłącznie w naszym mieście? Okazuje się, że nie. W rozmowie Natalia dodaje, że identyczne zachowania ludzi można zaobserwować np. w Warszawie.

Za to obie przyszłe mamy zgodnie mówią, że przydałyby się ulgi dla zmotoryzowanych ciężarnych. Rozwiązaniem mogłyby być miejsca parkingowe dla kobiet w ciąży takie, jakie są przy supermarkecie Carrefour, jednak takie miejsca musiałyby być pilnowane tak, aby nikt postronny ich nie zajmował. Drugim proponowanym rozwiązaniem byłaby wydawana na czas ciąży odpowiednia karta, po której włożeniu za przednią szybę samochodu przykładowa przyszła mama mogłaby parkować np. na miejscu dla niepełnosprawnych.

Niestety, bardzo dużo zależy od nas samych, naszego nastawienia i podejścia do kobiet w ciąży. Ustępujmy miejsca w komunikacji miejskiej, pozwólmy usiąść w jakimkolwiek Urzędzie, jeżeli nie ma wolnych miejsc. Pamiętajmy, że każda z tych kobiet nosi w sobie małe życie, które i tak jest narażone na bardzo wiele różnych niebezpieczeństw.

oceń wątek 20 1 zgłoś do moderacji
2013-05-12 11:22 67%
1

odpowiedziano ponad rok temu przez kleks
POrażka pana , byłego radnego Turleja:) Naklejki nie POmogły :) A tak się pan Turlej na łamach portali internetowych, lokalnych mediów wymądrzał, co to nie robi dla kobiet ciężarnych . A wyszło,że próbował sam się lansować . Nie wyszło, panie Turlej:)
odpowiedz oceń post 6 3 zgłoś do moderacji
2013-05-12 11:25 50%
2

odpowiedziano ponad rok temu przez Adam
Niestety, ale w kasach w hipermarkecie to po prostu trzeba przejsc na poczatek mowiac, przepraszam, przepraszam, przepraszam i tyle - naprawde nie ma co czekac...bo ludzie sa tepi lub udaja ze nie widza.
odpowiedz oceń post 4 4 zgłoś do moderacji
2013-05-12 11:41 9%
3

odpowiedziano ponad rok temu przez kk
Ciąża to nie jest żadna choroba...
odpowiedz oceń post 1 10 zgłoś do moderacji
2013-05-12 12:44 67%
4

odpowiedziano ponad rok temu przez Elb
Nie no ciąża oczywiście nie jest chorobą... ~kk proponuję wziąść worek z 10 kg (czasami nawet i więcej) załadunkiem i przywiązać sobie go z przodu do brzucha, ale jedynie w pasie. Ciekawa jestem jak długo wytrzymasz.
~kleks ostatnio widziałam dlaczego Pan Turlej tak walczył o prawa kobiet w ciąży. O ile się nie mylę jego żona spodziewa sie dziecka.

Dla mnie ten kto powiedział, że ciąża jest stanem błogosławionym to na bank nie był kobietą... Bo oprócz nie przyjemności ze strony osób trzecich jest jeszcze wiele innych czynników które temu zaprzeczają.
Ja np. Walczę z sąsiadami którzy bezczelnie idąc po klatce z wyższego piętra kopcą papierochy albo czyjś pies albo kot naszcza przy skrzydłach na listy itp.
odpowiedz oceń post 6 3 zgłoś do moderacji
2013-05-12 19:01 25%
5
odpowiedziano ponad rok temu przez Xxx
A ja proponuję pisać wziąĆ a nie wziąŚĆ
oceń post 1 3 zgłoś do moderacji
2013-05-12 17:36 60%
6

odpowiedziano ponad rok temu przez AnnaJa
Będąc w ciąży nie stałam w kolejkach, panie w carrefurze (na mięsnym) obsługiwały poza kolejnością. Tak samo miałam w innych sklepach a co do komunikacji miejskiej to nie wiem bo nie korzystałam. I faktycznie ciąża to nie choroba... ale zależy kto jak ją znosi ja do ostatniego dnia biegałam na 4 piętro po schodach i czułam się rewelacyjnie mimo dodatkowych 10kg. Ale Organizmy kobiet są różne.
odpowiedz oceń post 3 2 zgłoś do moderacji
2013-05-12 19:22 57%
7

odpowiedziano ponad rok temu przez Robert Turlej
Niestety z kulturą u niektórych osób jest różnie. Gdy rozpoczynaliśmy kampanię "Obudź wrażliwość" wiele osób mówiło, że nie ma sensu bo "ciąża to nie choroba" czy stwierdzając, że problem nieustępowania miejsc nie istnieje. Kampanie społeczne muszą trwać cały czas i nie mogą to być jednorazowe akcje. Edukacja musi być ciągła. Rozpoczęliśmy w Elblągu budzenie wrażliwości i super aby to cały czas trwało a efekty za jakiś czas przyjdą.
odpowiedz oceń post 4 3 zgłoś do moderacji
2013-05-12 19:38 13%
8
odpowiedziano ponad rok temu przez kaktus
Panie Turlej. @Elję. Chciał pan zrobić udogodnienia dla ...własnej żony, kosztem i za pieniądze podatników, a więc Elblązan. Zwijaj pan ten swój kontra0pas ze Wspólnej i zrób se go pan koło swego domu :)
oceń post 1 7 zgłoś do moderacji
Bartłomiej Ryś
2013-05-12 19:44 50%
9
odpowiedziano ponad rok temu przez Bartłomiej Ryś
Akurat tu muszę troszkę zgodzić się z Pana opinią. Same przyszłe mamy bardzo często mówią, że problem nie istnieje, że wszystko jest w jak najlepszym porządku i takie materiały jak ten nie są potrzebne.
oceń post 2 2 zgłoś do moderacji
freezerx
2013-05-12 19:34 67%
10

odpowiedziano ponad rok temu przez freezerx
Niestety- często kobieta w ciąży faktycznie jest celowo nie zauważana, szczególnie np, w marketach, przez starsze panie. Kobieta w ciąży musi znosić wiele przykrości ze strony osób zewnętrznych, na co nakładają się problemy fizjologiczne- organizm pracuje zupełnie inaczej.

Jednak ciekawe jest też podejście do tematu dzieci- póki się nie urodzi, jest cenne, kochane i chronione przez państwo. A jak już jest na świecie... Szkoda gadać.
odpowiedz oceń post 4 2 zgłoś do moderacji
2013-05-12 20:04 17%
11

odpowiedziano ponad rok temu przez Kate Kate
A ja się nie zgodzę z tymi opiniami na temat tego, jak tutaj w Elblągu ciężarne mają strasznie ciężko. Kiedy moja siostra była w ciąży, przez calutkie 9 miesięcy była ZAWSZE przepuszczana w Carrefourze, to samo było z komunikacją miejską itp. Wypowiedzi kobiet ciężarnych na ten temat mogą być jedynie postrzegane jako czyjeś zdanie wybudowane na doświadczeniach ale nie można powiedzieć że to są fakty. Artykuł raczej negatywnie ukazuje warunki dla kobiet w ciąży, które mieszkają w Elblągu, a tak jak mówię- nie zawsze jest tak źle jak to jest przedstawione. No nic, wszystko zależy od tego na jakich ludzi trafią kobiety w ciąży.
odpowiedz oceń post 1 5 zgłoś do moderacji
dodaj odpowiedź
Dołącz do dyskusji
Tytuł posta Twój nick
Treść posta
serwis elblag.net nie ponosi odpowiedzialności za treści na forum. Wpisy nie związane z wątkiem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane (regulamin).
Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.